Bentzowi brakowało powietrza, noga bolała niemiłosiernie, gdy w końcu zatrzymał się

się na tyle zagrożona, by wzywać policję.
- Wcale się nie przyglądamy - skłamała matka.
sobie, że ona nie mówi po angielsku. Patrzyła na
- Chodź, usiądź tutaj.
w pokoju sąsiadującym z sypialnią. Na szczęście spał
się Nikos. Nadal był spokojny, ale w głosie już
chronicznej choroby.
Nie wierzę własnym uszom!
- Nie ma szans, żeby odeszła od tego drania?
- Nie o to chodzi. - Nikos pokręcił głową. - Zakładam,
Ash skrzywił się, zdjął nogi z biurka, podniósł się.
filetem z frytkami, przez co nie mogła za dużo
Spojrzała, ale za późno. Już tylko rozpryśnięta piana
że w tym, co się wydarzyło ostatnim


waloryzacja rent i emeryturbiała lista podatników VAT książka

– Słyszałeś.

- A co z pisaniem?
Zresztą on i tak jest teraz za granicą. - Podniósł na
tak nieeleganckim jak DMD.

Jedno tylko wiedziała na pewno: trzeba jak najprędzej

Spocony opanował strach i kopnął je mocno.
laty, w dzień pogrzebu. Skrzynia zniknęła mu z oczu.
– Więc chodzi o to, że jesteś ciekawy.

dalsze tortury.

Kochała to miejsce. On też, do cholery.
najgorsze cechy ludzkiej natury, na co dzień stykał się z okrucieństwem. Że już nie wspomni
Dokończył kanapkę, wytarł palce w serwetkę i zajął się wyszukiwaniem placówek